FASCYNACJA - I CO DALEJ?


Niemalże każdy poważny związek jest wieloetapowy. Nigdy na początku znajomości, nie będzie tak jak po ślubie. Dlaczego? Pierwsze miesiące razem to czas wzajemnego poznawania się, dowiadywania się o sobie nowych informacji, przypatrywanie się na reakcje drugiej osoby w różnych sytuacjach.

Często druga osoba na pierwszy rzut oka nie ma wad - myślisz, że znalazłaś ideał. Nie chcesz widzieć tego, co Ci nie odpowiada - po prostu przymykasz oko.
Ale co w sytuacji, gdy przysłowiowe różowe okulary w końcu spadną? I w końcu dostrzeżesz, że nie wszystko wygląda tak, jak sobie wyobrażałaś i chciałaś.

Potwierdzam, pierwsze miesiące znajomości są świetne. Zarówno Ty jak i On bardzo się staracie. Ty- zawsze pięknie ubrana, pachnąca, czarująca; On - zadbany, włosy postawione na żel, z kwiatkami lub czekoladkami w ręku. Wasze spotkania to niekończąca się love story. Do czasu... kiedy przychodzisz do niego i jest tam po prostu syf - nie pierwszy raz z rzędu, rzadziej mówi, że kocha, nie słyszysz już żadnych komplementów na swój temat, a o czekoladkach i drobnych prezentach możesz zapomnieć. Czy to oznacza, że Jemu już nie zależy?
Nie! Po prostu cel został osiągnięty - jesteście razem. Pora przejść do kolejnego etapu - myśli On. A wtedy przychodzi rutyna.

Jak zareagować na, być może nagły, spadek zainteresowania? Podstawą jest rozmowa - to ona powinna być fundamentalnym sposobem komunikacji w związku. Usiądźcie, powiedz co Cię boli, czego Ci brakuje, co według Ciebie się zmieniło przez ostatnie tygodnie czy miesiące, jak Ty to odczytujesz. Potem daj mu się wypowiedzieć.
Podejrzewam, że będzie zdziwiony, bo On nie przywiązywał do tego uwagi i nawet nie zdawał sobie sprawy z wagi problemu. Co dalej? Ustalcie jakieś rozwiązanie. Może wyjście na miasto, do kina, romantyczna kolacja... raz/dwa razy w tygodniu? Czas tylko i wyłącznie dla WAS. Ale! Ty też nie bądź księżniczką; Też Go zaskocz - na pewno się ucieszy. Związek to starania dwóch osób, a nie tylko jednej. Niech rozmowa już na zawsze zagości w Waszych związkach.

Fascynacja sobą to fajny czas. Ale jeśli planujecie ze sobą całe życie trwa in naprawdę stosunkowo krótko. Bo związek to nie odskocznia czy sposób na spędzanie wolnego czasu z drugą, ukochaną osobą. To sposób na życie - od dziś razem i nie "niech się układa". O to trzeba dbać, pielęgnować, starać się - i Ty, i On. Będzie dobrze! Tylko chciejcie!
Czytaj więcej >

CZY MIŁOŚĆ POMAGA W OSIĄGNIĘCIU ŻYCIOWEGO SUKCESU?


Mówi się, że miłość uskrzydla, dodaje siły, jest fundamentem, najwyższą wartością. Czy to jedynie znane powiedzenia, które przechodzą z pokolenia na pokolenie? A może to coś więcej niż słowa?
Każdy człowiek potrzebuje miłości, poczucia bezpieczeństwa i akceptacji. Szuka tego nie tylko w związku z drugą osobą, ale w relacji każdym człowiekiem, który może okazać nawet najmniejszą życzliwość. Przecież nasz dzień staje się lepszy, kiedy ktoś obcy uśmiechnie się do nas po ciężkim dniu w pracy, a nieznajomy Pan podejdzie na ulicy i podaruje tulipana z okazji Dnia Kobiet. To drobne gesty od obcych osób, które mogą wywołać naszą wewnętrzną radość.
Jeszcze bardziej pozytywna będzie dla nas „niespodzianka” od naszych bliskich. Rodzice, rodzeństwo, dziadkowie – oni zawsze będą nas wspierać, nawet w najtrudniejszej sytuacji; dopingować na życiowym zakręcie, czy modlić się o dobrze znane egzaminy. Bardzo im na nas zależy i jako rodzina chcą dla nas szczęścia.
Ciekawe jest jednak zetknięcie się z płcią przeciwną – pierwszą osobą, której na nas naprawdę zależy. To nie osoba, która jest nam narzucona, ale którą sami możemy wybrać – poznawać się, zaskakiwać, każdego dnia dowiadywać się czegoś o sobie. Czasem miłość przychodzi całkowicie nieoczekiwanie; bywa, że jest wiadoma w sercu od pierwszego wejrzenia; w jeszcze innych przypadkach rodzi się z przyjaźni. Historia każdego z nas jest inna, ale każdy doświadczy jej w swoim życiu.

Czy miłość pomaga w osiągnięciu życiowego sukcesu? Czy dzięki niej awansujemy? Będziemy zarabiać więcej pieniędzy? Czy dzięki niej zdobędziemy akceptację społeczeństwa? Zdobędziemy sukces o jakim nie śniło nam się marzyliśmy w najskrytszych snach? Jest to możliwe! Bo dzięki ukochanej osobie, która nas wspiera, akceptuje ze wszystkimi wadami, niedoskonałościami; która zawsze nam kibicuje – nie dlatego, że łączą Nas więzy krwi, ale dlatego że kocha - bez względu na wszystko i wszystkich, dzięki osobie która kibicuje, dopinguje, czasem ociera łzy w trudnych chwilach, jest obecna przy naszych upadkach i NIE krytykuje, ale pociesza i zagrzewa do walki dalej – TAK, JEST TO MOŻLIWE. Bo miłość właśnie taka jest – miłość jest wparciem, obecnością, bezpieczeństwem. Wszystkim co dobre w Twoim, moim życiu. Jeśli prawdziwie kochasz i jesteś prawdziwie kochana – to osiągniesz sukces. Bo z taką osobę u boku nie ma złych rozwiązań; są czasem trudniejsze, bardziej skomplikowane, czasami napotkasz kłodę na swojej drodze. Ale razem dacie radę! Z taką osobą nic nie jest straszne! Z takim wsparciem możesz góry przenosić!
Czytaj więcej >

NAGRADZANIE SIĘ – O CO CHODZI?


Podejrzewam, że przeczytałaś nagłówek artykułu i zadajesz sobie pytanie „Co ona kurna gada?”. Choć może brzmi to głupio i banalnie, to w rzeczywistości jest nam to bardzo potrzebne. Bo nagradzanie to nie pocieszanie.
Kochane, która z nas nie lubi zakupów? Myślę, że ponad 99% z nas przyznaje się, że lubi wzbogacić swoją kolekcję sukienek albo książek w biblioteczce. Niestety, ale bardzo często robimy to „na pocieszenie” – nie poszło mi w pracy, nie zaliczyłam egzaminu, randka okazała się być nieudana, weszłam na wagę i przytyłam,… Ponieważ „coś” nam nie idzie to chcemy poprawić sobie humor i lecimy na shopping.
Czemu nie? Ja nie mam nic przeciwko temu. Ale czy nie jest tak, że zakupy kojarzą Ci się z porażką? Jakimś niepowodzeniem? Coś mi się nie udało i idę się pocieszyć.
Ja chciałabym, żeby każda z nas skończyła z takim myśleniem. Stąd dzisiejszy wpis.
Jesteśmy zaganiane, prawda? 
Pracujesz albo studiujesz, może sobie dorabiasz; obowiązki domowe typu sprzątanie, zakupy w spożywczaku, gotowanie, zmywanie, pranie,… zabiera nam mnóstwo czasu. Gdzie w tym wszystkim czas dla siebie? 
Kochana, potrzebujesz odpoczynku – naprawdę na niego zasłużyłaś! On Ci się po prostu należy!
Kiedy napisałaś ważne kolokwium, skończyłaś projekt, przygotowałaś prezentacje, wysprzątałaś dom, zrobiłaś obiad, nastawiłaś pranie, pozmywałaś stertę naczyń,… – zasłużyłaś na to, aby się nagrodzić. Dlaczego? Bo w ciągu 24 godzin warto znaleźć choć chwilę dla siebie.

Jak może wyglądać nagradzanie się?
  1. Zakupy, czyli wcześniej wspomniany przykład. Która z nas ich nie lubi? Możliwość sprawienia sobie “czegoś” fajnego jest zawsze kusząca. Jedne z nas uwielbiają ubrania, inne kosmetyki, książki, kwiaty… To co włożysz do koszyka i przyniesiesz do domu zależy od Twoich upodobań. Jeśli masz pieniądze, lubisz „coś nowego”, idź, kup i się nagradzaj. Zasłużyłaś!
  2. Wyjazd, po bardzo intensywnym czasie warto zregenerować się przez kilka dni. Wypoczynek – w cichym i spokojnym miejscu, samotnie lub w dobrym towarzystwie, na pewno pozwoli Ci oderwać myśli od codzienności i solidnie odpocząć.
    Jeśli nie możesz pozwolić sobie na kilkudniowy wyjazd – jedź na dzień, na pół dnia. Daj sobie czas na regenerację.
  3. Pichcenie w kuchni – może należysz do tej grupy kobiet, która uwielbia spędzać czas w kuchni, wypróbowując nowe przepisy albo robiąc coś sprawdzonego. To fajny pomysł na nagrodzenie się, szczególnie jeśli jesteś łakomczuchem – tak jak ja 🙂
  4. Być może spotkanie się w gronie znajomych, przeczytanie książki, obejrzenie filmu czy zrobienie sobie domowego spa, pozwoli Ci cieszyć się chwilami tylko dla siebie z dala od obowiązków. 
  5. Jeśli masz inne pomysły – urzeczywistniaj je! To Ty masz być szczęśliwa i spełniona.
Nagradzanie się to naprawdę ważny element w działaniu. Otoczenie nie zawsze potrafi docenić nasze starania i ciężką pracę, którą wkładamy w konkretne działania. Ty nie bądź jak ludzie wokół – dziękuj sobie, bo nie każdy potrafi wykonywać zadania albo sobie dziękować.
Kiedy jeszcze się nagradzać?
Zrobienie sobie małych przyjemności za zadania, które są naszymi obowiązkami (przede wszystkim tymi mało przyjemnymi i nielubianymi) są jak najbardziej zasłużone. Ale są jeszcze inne sytuacje, w których warto powiedzieć sobie „dziękuję” i zrobić coś dla przyjemności.
Jeżeli obrałaś jakiś cel i realizujesz cele pośrednie – warto sobie podziękować. Dzięki temu zdobędziesz motywację do dalszego działania.
Jeżeli do czegoś dążysz i jesteś na dobrej drodze – daj sobie nagrodę.
Jeżeli realizujesz duży projekt i jest on podzielony na kilka etapów – nagradzaj się.
Motywacja! O to chodzi! Zobacz sens w działaniu, zachęć się! 
Jeśli będziesz miała coś, co będzie Cię napędzać to chętniej będziesz działała. Wiem co mówię!
I pamiętaj! Nagradzanie się nie musi być „za perfekcyjne działania”, bo perfekcja nie istnieje. 
Nie musi być idealnie, żeby było dobrze.
Czytaj więcej >

“JESTEM TAKA PIĘKNA!”, A TY?


Lubisz chodzić do kina? Ja bardzo! Nie powiem, lubię obejrzeć coś w swoich „czterech kątach”, ale możliwość wyjścia na miasto i oderwania się od rzeczywistości to zawsze kusząca propozycja.
Najbardziej lubię te filmy, które niosą jakąś wartość, mają przesłanie. I właśnie o takim (fantastycznym) filmie chciałabym Wam dzisiaj napisać.

Mowa oczywiście o filmie „Jestem taka piękna!”, który do polskich kin trafił 29 czerwca 2018 roku. Ja oglądałam go jakoś na jesieni, ale muszę przyznać, że zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Żartobliwy, prawdziwy, trafiony w sedno problemów XXI wieku. Nic więc dziwnego, że trafił do szerokiego grona odbiorców.

O czym on jest?

Komedia przedstawia historię przeciętnej dziewczyny „przy kości” – Renee Bennett (Amy Schumer), która jest mieszkaną Nowego Jorku. W mieście faworyzującym szczupłe, zgrabne, piękne i bogate kobiety główna bohaterka czuje się jak G*#!&. Dlaczego? Mężczyźni nie zwracają na nią uwagi, a inne kobiety mają ją za nic.
Życie Renee zmienia się, kiedy pewnego dnia postanawia pójść na siłownię. Tam, będąc na zajęciach fitness, niefortunnie spada z rowerka treningowego, uderzając się w głowę i tracąc przytomność.
Kiedy się budzi nie może w to uwierzyć! Patrzy w lustro i widzi szczupłą kobietę, z długimi, zadbanymi włosami i pojedynczym podbródkiem. Po prostu – jest piękna!

Wszystko super, jednak tak naprawdę…

…nic się nie zmieniło!

Z wyglądu Renee była tą samą osobą – inni nie widzieli różnicy w jej wyglądzie. Uwierzyła w to, że doświadczyła cudu. Tym samym przeszła całkowitą metamorfozę – z szarej myszki, która znika w tłumie, stała się pewną siebie kobietą, twardo stąpającą po ziemi. Jedyne co się zmieniło to jej patrzenie na samą siebie. Jej pozytywna energia oraz przekonanie do własnego zdania wyrażane w każdym wypowiadanym słowie, robiło niesamowite wrażenie na wielu osobach. Oczarowała przede wszystkim swojego chłopaka – Ethana (Rory Scovel), a także szefowej – Avery Leclair (Michelle Williams).
Jej pewność siebie pozwoliła jej się piąć po szczeblach kariery w firmie kosmetycznej. Czy to sprawiło, że zapomniała o swoim dawnym życiu?

https://www.filmweb.pl/video/Zwiastun/nr+1+polski-46036

Wiem, że opinie na temat tego filmu są przeróżnie – możecie je przeczytać na Internecie. Jednak ja znajduję tutaj pewien morał, który jest „nadzieją” dla nas wszystkich.
Uważam, że to właśnie pewność siebie, którą główna bohaterka zdobyła, po (jakby na to nie patrzeć) dziwnym wypadku, pozwoliła jej odważyć się DZIAŁAĆ; Zdobyła pracę, która była rozwojowa; była śmielsza do płci przeciwnej, a przede wszystkim potrafiła patrzeć w lustro z zachwytem i szczerze uśmiechać się do samej siebie.
Ten film pokazuje, że zmieniając nasze nastawienie do samej siebie, potrafimy zmienić otaczający nas świat, spełniać marzenia, realizować cele. 
Oglądałaś ten film? Jeśli nie, to może widziałaś zwiastun? Też nie? Koniecznie nadrób zaległości! 
Moja rada: Nie czytaj więcej o tym filmie, po prostu idź i wynieś z niego to co najcenniejsze dla Ciebie. I przede wszystkim – pokochaj się!
Czytaj więcej >

PREZENT NA DZIEŃ CHŁOPAKA - MOJA PROPOZYCJA


Dzień Chłopaka zbliża się wielkimi krokami. To dobra okazja, abyśmy My, kobiety, się wykazały i obdarowały swojego ukochanego czymś wyjątkowym.

Większość z nas decyduje się na prezenty, które można łatwo dostać w sklepie. Fakt, wybór w marketach i galeriach handlowych jest naprawdę duży. Jednak nie ma co ukrywać, że bardzo ważne i miłe są te prezenty dane prosto z serca i zrobione własnoręcznie. Nie muszą one stanowić "centrum" podarunku, ale mogą stanowić ciekawy element, który sprawi, że prezent będzie bardziej spersonalizowany - a takie przecież lubimy najbardziej, także my - kobiety.

Bardzo dobrze w formie drobnego podarunku sprawdzają się KUPONY MIŁOŚCI.
Te małe bileciki mogą być zachętą do oderwania się od tzw. nudy i codzienności - kupon na wyjście do kina, śniadanie do łóżka, 30 minutowy masaż,... To wyjście "poza schemat".
Propozycji jest wiele. A to co na nim się znajdzie, zależy tylko od Ciebie i Twojej inwencji.
To dobry pomysł, aby inaczej spędzić czas. Ja stworzyłam kupony bezterminowe. Chciałam, aby kiedy nadejdzie monotonia (a prędzej czy później ona zawsze się pojawia) - móc je wykorzystać.


Ten kupon to moja propozycja na to, aby dać coś z siebie ukochanej osobie. Mój czas, zaangażowanie, chęć spędzenia chwil w inny sposób.
Jestem pewna, że Twoja druga połówka na pewno to doceni.

WERSJĘ PDF (do druku) znajdziecie TUTAJ.

Jak Wam się podoba ten pomysł? Macie już przygotowane prezenty?
Czytaj więcej >

PAMIĘTAJ O TYM, JEŚLI CHCESZ MIEĆ UDANY ZWIĄZEK


Kochane!
Wiele z nas jest w szczęśliwych i sielankowych związkach. Bardzo się z tego cieszę!
Jednak wśród nas są i te, które bardzo cierpią, nieustannie kłócą się ze swoim partnerem i nie wiedzą, gdzie leży problem tej sytuacji. Zazwyczaj nie ma tylko jednego winowajcy, a wina najzwyczajniej w świecie nie leży tylko po jednej stronie. Ale opierając się na tym, co było we wczorajszym wpisie, masz wpływ tylko na siebie i swoje zachowania. Także zastanów się dzisiaj nad czym możesz popracować, aby w Twoim związku działo się lepiej.
  1. Nie czepiaj się o wszystko
    Nie bądź tzw. „zrzędą” czy „marudą”. 
    „Czy Ty myślisz, że wszystko musi być na mojej głowie”, „Nie jestem Twoją służącą”, „Mogłeś umyć jeszcze ten jeden talerz, a nie zostawiać go mnie”… Co się stanie jeśli będąc w kuchni przyniesiesz mu kawę, którą sobie zaparzył? Robiąc pranie przejdziesz jeszcze do sypialni zobaczyć czy nie ma jego koszulki z wczoraj? Bądź wyrozumiała! Ty też nie jesteś ideałem i na pewno jakieś Twoje zachowania też denerwują Twojego faceta. 
    Związek to równorzędna relacja, a nie niewolnictwo. On na pewno też przymyka oko na pewne Twoje zachowania. Dlatego czasami ugryź się w język, uśmiechnij do ukochanego i nie zajmuj bzdurami.
  2. Chwal Go
    Lubisz kiedy Twój facet doceni Twoje starania? Zobaczy, że wysprzątałaś dom, zrobiłaś pyszny obiad, może jakiś deser, albo że zrobiłaś coś, co dawno wymagało „ogarnięcia” i pochwali Cię z buziakiem (w gratisie). Może zobaczy zmianę w Twoim wyglądzie – inna fryzura, nowa sukienka, wyjątkowy makijaż… Przecież lubimy jeśli facet zwraca na takie detale uwagę i mówi miłe rzeczy, chwaląc nas za to, co robimy. Efekt? Chcemy działać dalej i więcej, bo czujemy się docenione.
    Ale pamiętaj, że to działa też w drugą stronę! Oni też lubią być docenieni.
    Jeśli Twój facet umył naczynia po obiedzie albo odkurzył, naprawił samochód lub skręcił Ci szafkę do sypialni,… – nie trzymaj w sobie dobrego zdania o nim. Pochwal go! Powiedz, że jesteś z niego dumna, że sama byś tego nie zrobiła, że bardzo Ci pomógł. Na pewno zobaczysz zmianę w jego zachowaniu i większe zainteresowanie pomocą Tobie.
    Bo jeśli nieustannie się czepiasz to proste, że On nie będzie chciał Ci pomagać…
    Tak samo pamiętaj, aby wspomnieć o nim dobre słowo w towarzystwie – pochwal się jaki masz Skarb w domu 🙂
  3. Kobieto, nie duś go!
    Oczekujemy, że mężczyzna zapewni nam poczucie bezpieczeństwa, chcemy mu się wygadać, spędzać z nim romantyczne wieczory, chodzić na randki, być obsypywane prezentami. Wszystko super, ale…
    Mężczyzna potrzebuje przestrzeni dla siebie, a nie bycia z Tobą 24/dobę (nawet jeśli kocha Cię jak wariat). Może jeszcze o tym nie wiesz, ale Ty też tego potrzebujesz. Bycie ze sobą non stop powoduje, że jesteście sobą zmęczeni – macie przesyt; brakuje Wam kontaktu z innymi ludźmi, innymi opiniami. W pewnym momencie brakuje Wam tematów do rozmowy, bo nie macie sobie nic do powiedzenia! Nie opowiesz mu co robiłaś cały dzień, bo on to wiem – był tam razem z Tobą!
    Jeśli uda Wam się rozstać na kilka godzin – nie dzwoń do niego co 5 minut! Daj mu zatęsknić, daj mu chwilę dla siebie, daj mu przestrzeń – to naprawdę ważne.
  4. Bądź kreatywna i umiej go zaskoczyć – pozytywnie
    Która z nas nie chciałaby, żeby jej mężczyzna przyszedł do domu po pracy i powiedział: „Kochanie, kupiłem nam na dzisiaj bilety do kina”, „Zarezerwowałem stolik na kolację”, albo „Skarbie, szykuj się, przygotowałem dla Ciebie niespodziankę”? Nie znam takiej, która by się z tego nie ucieszyła. To naprawdę słodkie i kochane, ale dbanie o związek nie leży tylko w gestii mężczyzny. Fajnie będzie, jeśli Ty też od czasu do czasu coś zaproponujesz. Nie musi to być nie wiadomo co. Jeśli lubicie tańczyć – zabierz go do klubu, jeśli wróci po pracy – zabierz go do restauracji albo ugotuj coś pysznego w domu; jeżeli masz balkon lub ogór przygotuj posiłek na świeżym powietrzu, upiecz ciasto,… Pomysłów jest mnóstwo.
    W sytuacji, gdy Twój mężczyzna nie robi Ci żadnych niespodzianek – bądź pierwsza! Być może Twój związek przechodzi teraz kryzys i żadne z Was nie chce się starać, a każdego dnia żyjecie jak pies z kotem. Uwierz mi, ktoś musi wyciągnąć pierwszy rękę – nawet jeśli będziesz to właśnie Ty. Pokaż, że Ci na nim zależy, że umiesz go zaskoczyć – pozytywnie.
    Doceni każde Twoje staranie, a za którymś razem sam wyjdzie z jakąś propozycją.
  5. Zwracaj uwagę na jego potrzeby
    To miłe z jego strony, jeśli chce spędzić z Tobą czas i zrobi Ci masaż, pomoże w kuchni (gdy coś pichcisz), obejrzy z Tobą serial albo ulubioną komedię romantyczną, posłucha z Tobą Twojej ulubionej piosenki (mimo że sam za nią nie przepada). Ale nie patrz tylko na siebie!
    On też ma potrzeby, a skoro jesteście razem (jako para!) to Wasze potrzeby są na tym samym poziomie. Jeśli wrócił zmęczony z pracy i chce iść spać, a Ty masz ochotę na masaż – bądź wyrozumiała i zrozum, że On nie ma teraz na to siły; odpuść mu. Poczytaj książkę i nie narzekaj jaki to on jest zły i niedobry. 
    Jeżeli kilka razy oglądaliście razem komedie romantyczne, które uwielbiasz, a On ich nienawidzi, zaproponuj, żebyście obejrzeli coś na co On ma ochotę – nawet jeśli jest to film akcji.
  6. Nie obarczaj Go winą
    Czyli nie bądź reaktywna – bierz odpowiedzialność za swoje decyzje. Czasami coś nie wyjdzie – przypalisz obiad, stłuczesz wazon, spóźnisz się na tramwaj, nie wyrobisz się z wszystkimi obowiązkami. Życie…
    Są sytuacje, w których nie ma winnego, a one po prostu się dzieją. Pogódź się z tym i idź dalej, a nie obarczaj winą innych, szczególnie tych, którzy najbardziej Cię kochają.
Może odnalazłaś siebie w którymś z tych punktów – to dobrze. Dlaczego? Ponieważ być może uświadomiłaś sobie, że nie jesteś idealna i jest nad czym pracować. Człowiek popełnia błędy i uczy się całe życie. Ważne jest, aby te błędy naprawiać, a moc sprawcza jest w Twoich rękach.
Jeśli w Twoim związku nie wszystko jest takie, jakie być powinno, dziś wykonaj pierwszy krok. Podziękuj za pomoc, wyjdź z inicjatywą, zrób coś, na co ochotę ma Twój partner, daj mu odpocząć w samotności, gdy tego potrzebuje… Jestem pewna, że na pewno to doceni. 
Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia